Polskie samochody przed wojną

Na krótko po odzyskaniu niepodległości w Ministerstwie Spraw Wojskowych zadecydowano o utworzeniu Centralnych Warsztatów Samochodowych. Miały one za zadanie serwisowanie aut pozostawionych na terenie Polski przez byłych już zaborców.

Jednak w CWS szybko zaczęto opracowywać własne nadwozia (m.in. pancerne), które z czasem przerodziły się w pomysł stworzenia własnej konstrukcji. W przedwojennej Polsce nie brakowało pasjonatów i wybitnych inżynierów. To właśnie dzięki nim możemy pochwalić się prostym, ale zarazem genialnym samochodem CWS T-1. To właśnie ten samochód, zaprojektowany i wyprodukowany w Polsce ale na najwyższym światowym poziomie, zdolny był konkurować nawet z Rolls Royce’em. Twórcą tego pierwszego polskiego samochodu był genialny konstruktor inż. Tadeusz Tański.

CWS T-1 – 1928 rok

Pierwszy polski samochód CWS T-1 z prowizorycznym nadwoziem powstał w 1925 roku. Natomiast produkcję seryjną rozpoczęto w 1928 roku. CWS T-1 miał czterocylindrowy silnik o mocy 45 KM (33kw) przy 2500 obrotach na minutę. Osiągał maksymalna prędkość około 100 km/godz. Ciekawostką jest (i to zapewne jedyny taki samochód na świecie), że montowano w nim wszystko za pomocą śrub i nakrętek jednego typu – M10 – dzięki czemu dało się go rozebrać i złożyć, używając jednego płaskiego klucza i jednego wkrętaka. Niestety wskutek tajemniczych wpływów, ówczesne polskie władze przemysłowe zawarły umowę licencyjną z włoską firmą FIAT, który to koncern zażądał natychmiastowego wstrzymania produkcji samochodów CWS. Tak niestety  zakończyło się w 1931 roku budowanie naprawdę dobrych i nowoczesnych samochodów całkowicie polskiej konstrukcji. Wyprodukowano ich razem około 500 sztuk. 

LS -1936 rok

W roku 1936 Biuro Studiów Państwowych Zakładów Inżynierii wykonało prototyp luksusowego samochodu osobowego Lux-Sport. Nazwano go w skrócie LS.  Nadwozie było  projektu inż. Stanisława Panczakiewicza, podwozie projektu Mieczysława Dębickiego i Kazimierza Studzińskiego a silnik inż. Zdzisława Rytla. Było to efekt wspólnej pracy twórczej najzdolniejszych naszych konstruktorów. Prototyp tego ciekawego wozu został natychmiast przekazany do przeprowadzenia prób eksploatacyjnych. W ciągu 1936 i 1937 roku przejechano nim około 100 tysięcy kilometrów. Wyniki testów zachwyciły wszystkich. Samochód osiągał prędkość maksymalną około 135 km/h, wykazywał wspaniałe właściwości jezdne, doskonałe resorowanie i amortyzację wstrząsów, co można by porównać z modelem Citroen DS, zbudowanym wiele, wiele lat później. W 1939 roku zdecydowano się na uruchomienie seryjnej produkcji tych samochodów. Niestety wybuch wojny te plany zniweczył.

Motoryzacja w okresie przedwojennym była niestety na marginesie. Pojawiali się jednak bogaci pasjonaci inwestujący swój majątek w rozwój nowej myśli technologicznej. Niestety niektórzy stracili swoje fortuny. Tak jak Stanisław Barycki, który stworzył począwszy od 1883 r. szereg prototypów pojazdów mechanicznych. Niestety stracił cały swój majątek na badania i zmarł w biedzie. Do tego rozwój prawdziwie polskiego, genialnego samochodu zaprojektowanego przez zespół uzdolnionych konstruktorów został zahamowany umową z Fiatem. Jak wyglądałaby powojenna motoryzacja gdyby zdecydowano się zainwestować więcej w masową produkcję CWS? Tego nie dowiemy się nigdy.